Miesiąc: Kwiecień 2016

O poranku jakoś wieczorem… i WYNIKI KONKURSU:)

„Poranek w niedzielę to rzecz względna” – usłyszałam dziś od męża, kiedy zaraz po wstaniu zasiadam do pisania:) On też pisał, żeby nie było, niemniej zaproponował wspólna kawę i śniadanie, i dopiero wówczas obowiązki. Bo w końcu mamy niedzielę:) Przepiękną, słoneczną, radosną… Tak więc my już po jajecznicy i twarożkach, […]