Sierpniowy planner ogrodowy

Sierpniowy planner ogrodowy z listą prac do wykonania w ogrodzie już na Was czeka. Lekko opóźniony, ale aktualny jak najbardziej. Podwójnie, bo oto upały leciutko odpuściły, zawiał ożywczy wiaterek, tu i ówdzie popadało, a temperatura przyjemnie oscyluje wokół 20 stopni – kto może ten leci ponadrabiać upalne zaległości. A jest co robić, widzę po swoim ogrodzie!

  1. Grządki i rabaty wypielić – bo mimo że upał, to jednak chwasty buszują tam gdzie buszować nie powinny. A w takie ekstrema pogodowe lepiej, żeby nasze rośliny ozdobne i użytkowe konkurencji o wodę i pokarm miały jak najmniej.
  2. Rośliny które wypadły usunąć – susza, palące słońce, niewłaściwe podlewanie, choroby grzybowe – wszystko to czasami powoduje, że rośliny nam usychają i trzeba je wykopać i zutylizować.  Rośliny porażone chorobami usuwamy jak najszybciej, aby choroba nie przeniosła się na zdrowe okazy, inne możemy przyciąć i zaserwować im wzmożoną pielęgnację – czasami z pozoru martwe rośliny „ożywają”, więc nadzieja umiera ostatnia 🙂
  3. Plony zbierać na bieżąco – jabłka opadają, ogórki przerastają, pomidory pękają – jeżeli mamy ogród użytkowy, to przy optymalnych warunkach możemy dwa razy dziennie robić rundę z koszykiem i zbierać to, co posialiśmy na wiosnę. Serio. Wszystko dojrzewa w ekspresowym trybie.
  4. Wysiać poplon w miejsca puste – po zebraniu plonów z grządki w całości, zamiast zostawiać gołą glebę i pole do popisu dla chwastów, warto posiać jesienny poplon zgodnie z tabelami upraw współrzędnych i zmianowania (to w przypadku użytkowych), albo wysiać rośliny na zielony nawóz, a za dwa miesiące grządkę po prostu przekopać.
  5. Podlewać regularnie i wygaszać nawożenie azotowe – woda i składniki pokarmowe to być albo nie być da naszego ogrodu. Ale zarówno podlewanie jaki i nawożenie należy robić z głową – wody dostarczamy regularnie, ale pozwalamy też roślinom samodzielnie o nią powalczyć (rośliny budują wówczas silniejszy i głębszy system korzeniowy), zaś nawozy mineralne w skład których wchodzi azot ( to te na zieloną masę)  ograniczmy, aby rośliny lepiej przygotowały się do jesieni i zimy (liście i tak wkrótce opadną, a zielone pędy krzewów muszą nabrać krzepy, bo inaczej mróz je zniszczy).
  6. Poprawki w ogrodzie szykować, trawniki wysiewać, nowe zakątki projektować – koniec lata to dobry czas na takie zmiany. Jeżeli już mamy ogród, to widzimy po sezonie wyraźnie co i jak chcemy w nim zmienić. Jeżeli ogród planujemy, to sierpień jest dobrym czasem na poczynienie przygotowań i szukanie inspiracji, a także na zakupy (wyprzedaże!)

Resztę prac do wykonania znajdziecie w plannerze – do pobrania pod koniec wpisu.

Za nami dwa Wyzwania Projektowe – Wiosenne marcowe i Letnie lipcowe – kto brał udział, pobrał materiały i oglądał moje filmy ten dobrze wie, ile roboty jest z dobrym projektem. Na jesień w Pracowni ruszy Kurs Projektowania Ogrodów – krok po kroku od mapy do zieleni 🙂 Szkic już gotowy, część materiałów też – teraz zastanawiam się jak Wam tę wiedzę dawkować. Jesteście długodystansowcami czy wolicie wiedzę w solidnej pigułce? Wolicie pracować sami ze wsparciem jak na studiach, czy jak w szkole – lekcja po lekcji z zadaniem domowym, sprawdzaniem  i korektą co tydzień?

Wy się zastanówcie, jak pytanie powtórzę na fanpejdżu Pracowni w Dolinie, a tymczasem planner ogrodowy na sierpień czeka na Was po kliknięciu w link – KLIK.

A ja szykuję Wam nieco egzotyki na przyszły tydzień – wyjeżdżam na południe Europy na Zieloną Objazdówkę śladami niecodziennych parków, ogrodów, flory innej niż ta nasza. Jedziemy ładować akumulatory, szukać inspiracji, spotkać się z ciekawymi ludźmi, rozwinąć skrzydła. Co z tego wyniknie zobaczymy, ale wiem na pewno, że będę spamować piniami, cyprysami, palmami, lazurem wód, szarością skał, zielenią parków i kolorami kwiatów, kamieniczek, i czerwienią tamtejszych dachówek.

Tymczasem dobrego dnia dla Was 🙂